Monthly Archives: Listopad 2017

Ballada o świetnym spacerze


Dzień dobry, cześć i czołem! Siedzicie wygodnie w swoim ulubionym fotelu? Macie pod ręką pyszną kawę albo aromatyczną herbatę? Pies grzeje Wam stópki? Tak? Doskonale – jesteście zatem gotowi na „Balladę o świetnym spacerze”. 🙂 Zapraszam! Opowiem Wam, jak wspaniale spędziliśmy czas w ostatni weekend. Jakiś czas temu przez internet skontaktowała się ze mną Ewa,

Na łóżku ja, a obok mnie wyżeł


Rozmyślałam nad tym, o czym Wam dzisiaj napisać, od wczoraj. Rozmyślałam naprawdę intensywnie, ale jakoś nie mogłam wymyślić niczego konkretnego. A potem z pomocą przyszedł mi wyżeł. Dziś tak się złożyło, że mimo soboty przez większość dnia byłam poza domem. Po takich dniach pies bardzo cieszy się z powrotu swojej osoby. Weszłam do mieszkania, zaparzyłam

Złe miłego początki


W poprzednich wpisach zapowiadałam już, że Beryl miał i nadal ma swoje problemy. Jednak w ostatniej notce skupiłam się głównie na sukcesach. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam więcej o jednym z nich: o wyeliminowaniu agresji przy misce. Jak spaliliśmy miskę Beryl pierwszy raz warknął przy misce dość niespodziewanie – w pierwszych dniach pobytu w nowym domu

Zaszczyt zwany zaufaniem


Choroba Beryla na szczęście posłusznie się wycofuje. Podajemy ostatnie dawki leków, a niedługo będziemy dalej cieszyć się niczym nieograniczonymi spacerami. Moment spadku odporności Rudego i moje ostatnie rozważania o tym, jak to jest podawać mu leki i chodzić z nim do weterynarza, zachęciły mnie do pochylenia się nad bardzo, bardzo ważnym tematem: nad zaufaniem w

Kategorie wpisów

Nasz instagram

Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram

Polecane

doglovin ujarzmic bestie

Berylowe archiwum